Co mnie irytuje w szkole ?

Hej ! :)    Jestem Filip i dzisiaj, na prośbę Agaty przygotowałem dla Was post tematyczny. Nad tym jak go zrobić, myślałem już od ...



Hej ! :) 
 
Jestem Filip i dzisiaj, na prośbę Agaty przygotowałem dla Was post tematyczny. Nad tym jak go zrobić, myślałem już od pewnego czasu i mam nadzieję, że Wam się spodoba.
Mianowicie, dzisiaj chciałbym przedstawić, to co mnie najbardziej irytuje w szkole. Na pewno wiele osób często marudzi na szkołę i zdarzają się momenty, że mamy jej całkowicie dosyć,  ale są wakacje dlatego można trochę ponarzekać , aby potem móc wziąć się do pracy :)

1. Krótkie przerwy  


Na pewno wielu z nas, czekając w kolejce do sklepiku niecierpliwi się kiedy bardzo szybko usłyszy dzwonek na lekcję. Często nie możemy zdążyć kupić niczego, a co dopiero zdążyć go zjeść na tej samej przerwie.  Dużo osób lubi całe przerwy spędzać na  rozmawianiu i kiedy zaczynają najciekawszy temat nieubłagany dzwonek zaczyna „wzywać” uczniów. Niestety tak już bywa w szkołach i myślę, że jest to z pewnością jedna z najbardziej wkurzających sytuacji. ;)


                                     



 2. Noszenie dużej ilości książek 



Kolejną bardzo denerwującą  rzeczą z pewnością jest ilość noszonych do szkoły książek. Nasze plecaki  zawsze są przeciążone, a czasami książki nawet nie mieszczą się do plecaka, a w rezultacie nie używamy połowy z nich. Ale tak naprawdę wszyscy uczniowie przyzwyczajeni są do ciężkich plecaków i prawie nikomu to już nie przeszkadza, ani nikt nie zwraca na to zbytnio uwagi. ;) 

                                     

 3. Mundurki


Następną rzecz warto potraktować z przymrużeniem oka. Tak naprawdę mundurki nie są czymś strasznym, ale wiele osób zastanawia się po co one w ogóle są. Zwłaszcza w okresach letnich jest w nich strasznie gorąco i nawet nauczyciele czasami pozwalają je ściągnąć. Z pewnością wielu uczniów powie, że jest to irytujące. ;)

                                       


Jak dobrze wiecie Agata jest w Londynie, ale kazała was bardzo mocno pozdrowić i powiedzieć, że już niedługo do was wraca i bardzo za Wami tęskni. 



You Might Also Like

41 komentarze

  1. Fajny post, ja też za nią tęsknie :)

    mikimyszkaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie w szkole na szczęście nie nosimy mundurków :) a jest chodzi o tą przerwę to nam tak kiedyś pani na zastępstwie w 3 kl :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Hahs, świetny post, tylko szkoda, że przypominasz o szkole w czasie wakacji! :D
    Ale nie no, jest ok ;)

    mint-shirt.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny post c; Fajne urozmaicenie bloga <3
    Zapraszam do mnie - dopiero zaczynam:
    hania-to-jelonek.blogspot.com

    Kocham Cię Szczurek <3

    OdpowiedzUsuń
  5. My w szkole nie mamy mundurków, ale od września będziemy musieli chodzić w białych bluzkach, koszulkach, koszulach itp. i granatowe, ciemne spodnie, spódnice. To jest lepsze od mundurków :)

    www.inkaa-moda.blogspot.com niedługo www.world-by-inka.blogspot.com :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Czekam na Agatę !
    Ja nie nawidzę szkoły ...
    Dobrze że w mojej szkole nie ma mundurków ...
    http://trusiolog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. No beez kitu, mundurki są okropne :/
    A W sklepiku to sie ma swoje sposoby :)

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie w nowej szkole (idę teraz do gimnzjum) na szczęście nie będzie mundurków i nie trzeba będzie nosić wszystkich książek, bo są szafki ;))

    www.my-life-is-pastel.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. JA na szczęście nie mam mundurków <3
    Zapraszam i będę wdzięczna za obserwowanie :)
    http://just--little--me.blogspot.de/

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny blog.Pozdrawiam i zapraszam do mnie : http://juliaajully.blogspot.com/ ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny blog.Pozdrawiam i zapraszam do mnie : http://juliaajully.blogspot.com/ ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. jej SZKOLA CALA SAMA W SOBIE JEST BAAARDZO IRYTUJACA! to zycz jej w moim imieniu milego wypoczynku :)
    oliilui.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. punkt 1 się zgadza , punkt 2 też , a punkt 3 ... u nas nie ma mundurków już od 4 lat ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ją się cieszę że mam przerwy 5 minutowe bo szybciej się kończy lekcje ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zgadzam się z tym, co napisałeś. U mnie w szkole są mundurki, żeglarskie mundury można powiedzieć. Są strasznie niewygodne, ale w chłodniejsze dni fajnie utrzymują ciepło. Przyzwyczaiłam się już do nich ;) Co do książek, ja mam w szkole szafki, to AŻ TAK DUŻO to nie noszę do domu i z domu. A krótkie przerwy... Przerwy NIE MOGĄ być krótsze niż bodajże 10 min., a w większości szkół zdarzają się też 5-cio minutówki -,- Ale szkoła sama w sobie zła nie jest :D
    http://kamilaa98.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Gratulacje !Zostałaś nominowana do Liebster Blog Award ! więcej informacji znajdziesz tu :
    http://pattien.blogspot.com/2013/07/liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetny post napisałeś! Piszesz mega ciekawie i całkowicie masz rację.

    http://marpleous.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. w pełni się z tobą zgadzam :) u mnie w szkole na szczęście nie ma mundurków :)
    my też bardzo tęsknimy za Agatą <3
    http://mar-tysia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Mundurki są straszne, ale na szczęście ja nie mam ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zgadzam się :D


    swagfashiooon.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja na szczęście nie mam mundurków :)

    http://ja-schizy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Ciekawy pomysł na posta! Zgadzam się ze wszystkim! Też pozdrów Agatę!

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja w starej szkole nie miałam na szczęście mudnurków, ale nie wiem jak będzie teraz, w gimnazjum.
    Super post, na prawdę :)



    http://maybe-come-true.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Pozdrów od nas Agatę.
    A z tą nauczycielką to święta prawda.
    Jak mieliśmy próby do Poloneza i był dźwonek, mówiła.
    "Dźwonek jest dla mnie nie dla was" :D
    Wszystkie klasy wtedy jęczały, i niektórzy się śmiali, bo skoro przerwa jest dla pani to czemu z niej nie korzysta? :D
    Zajrzycie do mnie czasami. :(
    Mam tylko 18 obserwatorów. :O
    http://wikamilikalife.blogspot.com/
    Pozdrawiam wszystkich :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Na szczęście mamy wakacje i możemy odpocząć od tego wszystkiego :D .

    http://deelikatka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. A mnie najbardziej denerwuje to, że nie uczą nas rzeczy, które przydadzą się nam w życiu...
    Mój plecak do szkoły jest tak ciężki, że czasami aż nie mogę go podnieść. Mam przez to krzywy kręgosłup ;/
    Ja miałam w drugiej klasie podstawówki takie ohydne mundurki. Na szczęście potem je zlikwidowali :)
    Bardzo ciekawy post! Filmie masz bloga?

    OdpowiedzUsuń
  27. Mnie samo istnienie szkoły irytuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Moja szkoła była taka genialna, że nie mieliśmy sklepiku xD Znaczy kiedyś byl (produkty typu batoniki i oranżada były wujmowane z szafy xD ) ale go zlikwidowali xD

    OdpowiedzUsuń
  29. U mnie w szkole nie ma mundurków, tylko identyfikatory ^-^
    My też tęsknimy i ją pozdrawiamyyy ! ♥

    happiness-29.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Fajny blog! :)

    Jeśli chcesz wpadnij na mojego bloga:
    nutkaciszy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. U mnie w szkole nie ma mundurków identyfikatorów , ani niczego z tych rzeczy;)
    Pozdrawiam http://domisbloog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. Świetny pomysł na posta. ;D Jak dobrze, że u Mnie w szkole nie ma mundurku ii że są szafki, to plecaki nie są takie ciężkie.
    Zapraszam na nową notkę. ;)

    duchaa99.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. Świetny pomysł na posta :D + U mnie niestety są mundurki ale troszkę inne :(


    Zapraszam do mojego bloga xD

    http://olccia-olcia.blogspot.com/

    Jestem nowa

    OdpowiedzUsuń
  34. Zostałaś nominowana do L.B.A
    Pytania na moim blogu
    http://cysia-cysia.blogspot.com/2013/07/nominacja-do-l.html#comment-form

    OdpowiedzUsuń
  35. Fajny pomysł. U mnie nie ma mudnurków i chyba się cieszę, haha.

    Zapraszam, dopiero zaczynam.
    thoomsoon.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  36. Fajna notka. :)Ogólnie sam pomysł był świetny, a jego wykonanie wprost genialne. :)) Na szczęście nie ma już u mnie mundurków, chociaż był jeden rok, w którym było trzeba je ubierać,ale jednak pomysł nie wypalił. Na szczęście. :D Jak byłam w podstawówce to książki nie były aż takie ciężkie, tak w ogóle to ich za dużo nie było. ;p W gimnazjum jest o wiele więcej lekcji jak i książek do przynoszenia z czego połowa zwykle nie jest używana. ;/ Niestety nie ma u mnie szafek.


    Pozdrawiam Was + czekam na nowy post. :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Uff! W mojej szkole nie ma mundurków ;d
    Pozdrawiam ; )

    http://po-prostu-dynka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  38. Taa... W pierwszym pkt się z Tobą zgadzam! Dzwonek dzwoni akurat wtedy, gdy zaczyna się najciekawsza część rozmowy! Co do pkt 2, u nas nie jest aż tak żle z tym ale oczywiści zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie narzekał : )

    Zapraszam do mnie, miło mi będzie jak wpadniesz i zaobserwujesz :) Ja już obserwuję!
    poprostubloghani.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  39. W tym pierwszym się z tobą zgodzę , w drugim też , a w trzecim niekoniecznie ja nie mam mundurków , a chciałabym :D
    Nie musiałabym się co rano zastanawiać ,,co dziś ubrać do szkoły" , a jakby to były mundurki w stylu tych azjatyckich to już w ogóle <33333
    http://assiandoll.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  40. Trzecie mnie nie dotyczy fuck yea ! Zapraszam http://love-belive-smile.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

INSTAGRAM

Flickr Images